Jak zorganizować transport towarów do krajów UE?

Jak zorganizować transport towarów do krajów UE?
Jak zorganizować transport towarów do krajów UE?

Zbliżająca się rocznica 15-lecia Polski w Unii Europejskiej to doskonała okazja, by przyjrzeć się jak przez ten czas zmienił się krajowy transport międzynarodowy, sytuacja polskich firm logistycznych oraz ogólny charakter ich usług czy zasięg działania. Głośna rezolucja Komisji Europejskiej dotycząca delegowania pracowników była tematem szczególnego zainteresowania nie tylko właścicieli firm zajmujących się transportem międzynarodowym, ale również rządu, dziennikarzy, czy zwykłych Polaków – wszak branża transportowa to w naszym kraju jedna z istotnych gałęzi gospodarki, która tworzy dziesiątki tysięcy miejsc pracy. Poniżej kilka uwag dotyczących wspomnianego już transportu międzynarodowego, jego perspektyw i rzecz jasna zagrożeń.

Charakterystyka polskiego transportu do UE

Na wstępie warto zaznaczyć, że transport towarów do Unii Europejskiej odkąd wstąpiliśmy w jej struktury, nie jest już transportem międzynarodowym, a transportem wewnątrz wspólnotowym. Taka jest definicja, jednak w powszechnym rozumieniu przewiezienie partii towarów z kraju do Niemiec czy Anglii będzie dla nas rozumiana jako właśnie transport międzynarodowy – jednak nie o definicję tu chodzi.

Przeczytaj również  Transport drobnicowy, co to jest?

Niepodważalnym faktem jest to, że wejście do UE stworzyło olbrzymi impuls rozwojowy dla rodzimej branży logistycznej. Tworząca się ciągle nowe miejsca pracy, a co za tym idzie, rosnące wynagrodzenia w branży sprawiły, że Polska stała się jednym z największych przewoźników w całej wspólnocie. Stąd wspomniane wyżej przepisy dotyczące pracowników delegowanych były w kraju tak głośno i szeroko komentowane.

Nie można bowiem zapomnieć, że mimo presji płac i coraz większego zapotrzebowania na kierowców obsługujących transport międzynarodowy, wynagrodzenia w polskiej branży logistycznej są dużo niższe niż u naszych zachodnich sąsiadów i stąd między innymi pochodzi sukces rodzimych przewoźników.

Rozwój polskiej logistyki w kontekście wejścia do UE

Jednak to nie tylko dzięki niższym kosztom pracy polski transport międzynarodowy osiągnął taki sukces. Polscy przedsiębiorcy mieli wiele lat, by naocznie przekonać się jak funkcjonują zachodnie firmy logistyczne, a pracownicy by zobaczyć jak wygląda praca według europejskich standardów. I nie mamy tu na myśli jedynie kierowców obsługujących trasy w transporcie międzynarodowym, ale także pracowników magazynów czy specjalistów spedycyjnych i logistycznych.

Ogromnym impulsem był także dynamiczny rozwój branży leasingowej, która pozwoliła mniejszym przedsiębiorcom nie posiadającym zaplecza finansowego i zabezpieczenia na wejście na rynek, najpierw jako podwykonawcom dużych firm logistycznych, a z czasem już jako samodzielne podmioty. Kolejnym ważnym aspektem była duża ilość absolwentów średnich szkół mechanicznych, którzy byli naturalnymi kandydatami do obsługi transportu międzynarodowego – tu warto przypomnieć, że według szacunków ekspertów w Polsce brakuje już nawet 30 tysięcy kierowców, a ta luka ze względu na likwidację przed kilkoma laty zawodowych szkół mechanicznych się pogłębia.

Przeczytaj również  Jak wysłać części samochodowe kurierem?

Właśnie ten ostatni problem wskazywany jest jako największe ryzyko w rozwoju polskiego transportu międzynarodowego, a nie wspomniana wcześniej rezolucje KE, ale o tym będzie jeszcze okazja napisać kiedy indziej.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *